» » » Magnipsor - maść, przeczyta...

Łuszczyca (Psoriasis)

Magnipsor - maść, przeczytajcie

Odpowiedz

Dzień dobry, Nie znalazłam na tym forum tematu o tej maści, ba, nawet takiego słowa w postach.

Chciałabym się podzielić moim odkryciem dotyczącym zaleczenia łuszczycy (głównie na głowie). Mowa o ukraińskiej maści Magnipsor. Jest to maść niesterydowa, z naturalnych składników, której podstawowym składnikiem leczniczym jest solidol (rodzaj smaru, tłuszczu) i skłądniki dodatkowe: sól morska, oleje i wyciągi z roślin. Jest oczywiście dystrybutor tej maści w Polsce i na ich stronie można dokładniej poczytać o składzie. Nie będę wklejać linka, bo nie chcę być posądzona o to, że jestem ich przedstawicielem. Kto z Państwa będzie chciał dokładniej poczytać znajdzie tę stronę bez problemu w internecie :)

Krótko o mojej sytuacji: Łuszczyca głównie na głowie, szyi, uszach, łokciach, kolanach, pojedyncze plamki na całym ciele. Najwcześniej pojawiła się plama na głowie, jakieś 10-11 lat temu, najpóźniej, bo około rok temu zmiany na kolanach. Pozostałe zmiany wychodziły tzw. międzyczasie.

Czego nie próbowałam? Właśnie Magnipsoru i żałuję... Po rozpoznaniu oczywiście dostałam sterydy bez wyjaśnienia, że jak się skończy opakowanie należy przyjść, że nie można przerwać ot tak leczenia sterydem. Miało wyleczyć mnie to jedno opakowanie...Nie wyleczyło... Nastąpiło rozrastanie plamy na głowie i tak w szybkim tempie zajęła szyję, uszy, potem jeszcze "wylazła" na łokciach.

Potem były dziegcie stosowane na własną rękę, fakt troszkę pomogły ale nie ustało swędzenie, zmiana minimalnie zbladła (stosowałam kilka ładnych miesięcy 3 może 4).

Potem cygnolina, z trudem zdobyta, bo dopiero na wizycie u trzeciego z rzędu dermatologa i to też z wielka łaską... Cygnolinę też stosowałam koło miesiąca ale zmiany też niewiele zbladły a przy okazji wypaliła mi włosy.

Teraz o Magnipsorze. Jestem w po około 1,5 miesiąca smarowania tą maścią i efekty są spektakularne, jak po żadnym innym niesterydowym specyfiku stosowanym wcześniej. Zmiany na głowie i szyi są już prawie w kolorze skóry (są lekko ciemniejsze ale nie czerwone) ale co najważniejsze...te zmiany w końcu PRZESTAŁY SWĘDZIEĆ!

Właściwie różnica była już po pierwszym stosowaniu, odpadła większość łuski i plama delikatnie zbledła. Łokcie i uszy też odpuściły, kolana poddały się najpóźniej, tak więc maść działa nie tylko na skórę owłosioną głowy ale i na resztę ciała.

Być może coś pominęłam w tym opisie ale proszę pytajcie o wszystko w temacie stosowania tej maści.

Ciekawa jestem czy tutaj na forum będzie jakieś zainteresowanie tą maścią, bo opisuję już na jednym forum moje postępy w stosowaniu tej maści ale tam oprócz jednej osoby nie ma żadnego zainteresowania, żadnego pytania. Wiem, wiem ludzie są sceptyczni, ja tez jestem, bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem Magnipsoru, bo bardzo mało opinii na jego temat jest. I zadziałał, naprawdę zadziałał więc myślę, że naprawdę warto spróbować.

Witam szkoda że prędzej nie sprawdziłam tego opisu .Męczy juz mnie ta choroba tez juz wszystkiego probowałam i nic nie pomaga a choroba postępuje .Gdzie mozna zamówić tą maść? Znów mam nadzieje że wreszcie coś bedzie skuteczne.Pozdrawiam.

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika kamalia

Witaj, można ja znaleźć na stronie dystrybutora na Polskę - wystarcy wpisać nazwę maści w przeglądarkę i ich strona wyświetla się jako pierwsza lub jedna z pierwszych. Można też poszukać na alegro lub olx - od osób prywatnych.

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika AGA36

Użytkownicy grupy

więcej »