» » » Witamina D - suplementować ...

Ogólne

Witamina D - suplementować czy nie?

Odpowiedz

Niedobór witaminy D jest szkodliwy nie tylko dla zdrowia fizycznego ale również psychicznego.

Depresja sezonowa dotyka ok. 10 % osób, uzależniony jest od położenia geograficznego, w tym od zmiany pór roku. Badania wykazały powiązanie pomiędzy depresją sezonową a brakiem witaminy D.

Przy odpowiednim nasłonecznieniu ilość witaminy D, która jest wytwarzana w skórze, jest na tyle wystarczająca, że nie trzeba czerpać jej dodatkowo ze źródeł pokarmowych

Witamina D jest natomiast w syntezę dopaminy i serotoniny, których niedobór ma związek z powstawanie depresji.

Badania wykazały ponadto, że osoby z ciemniejszą karnacją znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka wystąpienia niedoboru witaminy D, jak również schorzeń psychicznych.

Naukowcy twierdzą, że ekspozycja na promienie słoneczne przez kilka minut każdego dnia, powinna wystarczyć w większości przypadków utrzymać prawidłowy poziom tej witaminy. Jeżeli jest to niemożliwe szczególnie w okresie jesienno-zimowym zaleca się suplementacje vit. D preparatami dostępnymi w aptece lub odpowiednią dietą

Najwięcej witaminy D zawiera mięso niektórych ryb (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki, węgorz i inne) oraz tran. Ważnymi źródłami cholekalcyferolu są: wątroba, ser, żółtko jaj i niektóre grzyby. W Polsce obligatoryjnie margaryny wzbogaca się w witaminy A i D.

Czy stosujecie suplementacje witaminą D? Jeżeli tak to co przyjmujecie?

Alan E. Stewart, Kathryn A. Roecklein, Susan Tanner, Michael G. Kimlin. Possible contributions of skin pigmentation and vitamin D in a polyfactorial model of seasonal affective disorder.

Jestem po dwóch rzutach chemioterapii standardowej (I - paclitaxel+paraplatyna, II paclitaxel+cisplatyna), od maja 2014r. lek eksperymentalny - olaparib. Moja odporność jest więc mocno osłabiona. Praktycznie cały czas przyjmuję tran w kapsułkach, staram się jeść dużo ryb. Zaprzyjaźnione panie z apteki podsuwają mi różne preparaty z olejem rekina, na które jest akurat promocja. Trochę gorzej jest z rybami. Pomimo że je lubię, to ogranicza mnie ich cena.

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika Wojtek

Cześć, z pewnością zdrowe pełnowartościowe odżywianie dostarcza większości tego czego organizm potrzebuje. Vit. D możesz spokojnie suplementować, szczególnie w okresie jesienno zimowym, kiedy słońca jest u nas jak na lekarstwo.

Jako farmaceuta radzę zwrócić uwagę na to co w aptece proponują. Istnieje znaczna różnica między lekiem witaminą D a suplementem diety witaminy D. Pełnowartościowe są leki nie suplementy diety. Suplementy nie przechodzą rygorystycznego procesu badania i produkcji tak jak leki i mogą nie zawierać tego co jest napisane w ich składzie. Producenci suplementów diety stosują chwyty marketingowe (np. "normalizowana zawartość", "standaryzowane stężenie", "przebadane kliniczne" itd.), mające zbliżyć je do leków ale trzeba pamiętać, że to przede wszystkim marketing mający zachęcić do zakupu a nie rzeczywiste dbanie o jakość produktu.

Trzymam kciuki za pełne wyzdrowienie!

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika nana1

He, he, pełne wyzdrowienie! Przy IV stadium raka? Ale dziękuję! Masz rację z tymi suplementami! Jakiś czas temu też czytałam o tym artykuł, że nie podlegają kontroli. Z suplementami jestem bardzo ostrożna, ale jakoś nie myślałam o tym w odniesieniu do tranu, nie wiem dlaczego.To, co kupuję, jest ewidentnie suplementem, nie lekiem. Stosuję też magnez, bo mam spory niedobór tego pierwiastka (skutek uboczny olaparibu) i tu pilnuję, by był to lek.

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika Wojtek

W takim razie trzymamy kciuki z przynajmniej częściowe wyzdrowienia. Nie trać nadziei : )

W odpowiedzi na wypowiedź użytkownika nana1

Użytkownicy grupy

więcej »